muzykatradycyjna.pl

muzykatradycyjna.pl

Muzyka polskiej wsi

Transkrypcja

Powrót do odcinka

00:00:05: Zapraszamy do wysłuchania audycji z cyklu wywiad swobodny, rozmowy i teksty o kulturze tradycyjnej.

00:00:19: Dzień dobry Panie Franku!

00:00:21: Jesteśmy na Bizgu Piźnie w Starej Krobii na Taborze Wielkopolskim.

00:00:26: Rozmawiamy z Panem Franciszkiem Jeziakiem śpiewakiem muzykantem wieloletnim członkiem Zespołu Biskupiańskiego.

00:00:34: do dzisiaj prawda?

00:00:35: Oczywiście.

00:00:37: Panie Francu ja chciałem zapytać przede wszystkim Co to jest zbiskupizna?

00:00:44: Gdzie jest biskupiznę i od której wsi, do której w si, ta biskupa się rozciąga.

00:00:51: Więc jeżeli chodzi o nazwę biskúpizna, to ona pochodzi z biskupsów poznańskich.

00:00:58: Oni tu się osiedlili w krobii.

00:01:02: To było dokładnie nie wiadomo, bo nawet mi się zdaje, że nie ma takiego pisma dochładnego ale one gdzieś W dziesiątym wieku, około dziesiętego wieku osiedli się w krowi i dostali to taki... jak to powiedzieć?

00:01:19: Taki majątek Głod Chrabigu wielkopolskiego.

00:01:25: On miał żonę chłorą.

00:01:27: I też mieli tam tych swoich miłów

00:01:29: itd.,

00:01:31: ale lasie dowiedział że biskupi mają lepszych.

00:01:35: I on te żony zawiózł do tej płocznania i faktycznie ją wyleczyli.

00:01:42: Jak ją wyliczyli, to ten Hrabia Wielkopolski dojęte gminę krobię, całą gminą krobie.

00:01:51: I ci ludzie, ci biskupianie... Bo oni jeszcze w tym czuze nie byli biskupsiane.

00:01:57: Oni u nich pracowali, bo przecież też dwanaście wiosek i gmina krobia, czyli miasto krobia.

00:02:06: I oni tutaj kilka lat pracowali.

00:02:09: No i zaś jakoś tak zrobili, że oni tę ziemię całą podarowali tym chłopom, co u nich pracowani.

00:02:19: I od tego czasu nazywała się biskupizna.

00:02:23: Darolizna od biskupsizna!

00:02:26: I od temu czasu ta biskupidzna powstała.

00:02:29: ale nie powiem panu dokładnie czy to był dziesiąty rok czy dziewiątyszy jedenastym.

00:02:34: Ale w tym czasie to było I ta foca, bo to w Krobii oni tam sobie wybudowali takie rezydencje letnią i w koło jest oblanowodzą.

00:02:44: Nie wiem czy pan był kiedyś w Krobi?

00:02:47: Jest na mały rynek.

00:02:49: trzeba wjechać z tego małego rynku prosto się wjedzie.

00:02:52: I oni to tam mieli za długi czas te ziemię tym chłopom podarowali.

00:02:59: a oni co sobie jeszcze sobie latem przyjeżdżali nie?

00:03:04: No ale zaś gdzieś pewnie w XVIII wieku, albo może w XVII zrezygnowali z tego całego.

00:03:12: Dali to gminie no i gminam od rady dzisiaj.

00:03:16: Tam jest śruby cywilne są i tak dalej.

00:03:19: takie rzeczy tam na boku nie?

00:03:21: I jak jest jakoś impreza, tam mieście krobia do tatalyzacji taką sala... No i nie idą już do Ratusza na Renek, tylko tam się było, bo jest blisko Wojska.

00:03:38: No właśnie panie Tranku, bo pan się urodził w trzydziestym roku i pan pamięta tą starą krobię z lat dzieciństwa?

00:03:49: Jak to tutaj wyglądało?

00:03:50: Pozmieniało się trochę?

00:03:52: Całkiem się pozominała.

00:03:54: Jeszcze powiem więcej, bo stara krobia się pierw nazywała Ul.

00:03:59: Nie nazywał się Stara Krobia!

00:04:02: Stara Krobia się nazywała dopiero tutaj, przyszedł jakiś pszczolarz.

00:04:09: Przed tym i... A tak kiedyś było, bo oprowadziłem zakład solarski ale mi nikt nie mówił o nazwiska, no to stolożny idemy do stoloża.

00:04:17: Takie były u ludzi takie przyjęcie.

00:04:22: No i zaził tego ulałożeniu się jak krop.

00:04:28: I ten krop zaś Jakoś to jakoś krop nazywała się ta starą krobia, a zaś przekrzynić to krobia.

00:04:36: Zaś była krobia ale jak powstała druga kroba?

00:04:40: tu w krobie nie?

00:04:41: To tutaj zrobili starą krobią a tam była nowa okrobia A zaś tę nową krobią to nowe skleczyli były.

00:04:48: to było niepoczęwne.

00:04:49: i teraz jest krobio i stara krobie Od tego nazwiska.

00:04:55: A teraz zresztą coś ma odmiesiać na Pytonem, co to tam było?

00:04:59: Jak wyglądało życie właśnie w dzieciństwie tutaj.

00:05:02: Jak pan tak pamięta najbardziej te czasy...

00:05:06: Przed wojną już bo w ścidzieckim dziewiątem roku pierwszygo września wybuchła wojna a w sierpniu mój wujak miał weselę i to ja już miał w tymczość siedem lat nie?

00:05:19: Ja to doskonale pamiętam.

00:05:21: I była ciotka moja nojmocza.

00:05:25: Czołna była do mnie pięć lat starszą, a wesele było u mojego dziadka bo... U mojej pannej oni mieli tylko dwa pokoje ale prawie po sąsiecku była.

00:05:35: I tam się zbłodnili się z tej medytalnej rodzicami że weselem odbycie się u moją dziadką bo on miał tam dużo pokój jedyny.

00:05:46: No i tak była!

00:05:48: A my jeszcze miałem jednego takiego kuzyna co też był taki stary jak ją.

00:05:54: I była ta ciotka, ona była pięć lat o tym nie starsza.

00:06:03: No to my jak muzykanci zaczęli grać, to my z tymi wujami zaczęliśmy śpiewać, no a było wolno, bo jak była zabawa taką... To nie było wolne takim dzieciom tam iść, nie?

00:06:19: A jak były we sele to dzieci mogły tam robić coś w ciali.

00:06:22: Pewnie, że pilnowali, żeby jej łódki nie pobili.

00:06:26: No i my... Tam też był ten początek a grali też do dziarzy tak?

00:06:33: Krzysiu graje z małgosią mnie.

00:06:36: A tu były ze starych robi taki dobry skrzypek z bukowicy Duda.

00:06:40: no ale oni nad nich nie było muzekantów.

00:06:42: Tak ładnie grali.

00:06:44: I gdzie jakieś weselce były większe chyba, że jakaś takowała takie była.

00:06:49: No to nam byli dosyć słabsi muzykańci, a tak to wszędzie u nich grali.

00:06:54: Oni nawet u mnie na weselu bo ja miałem ostatnie weselę po biskupianicku tu w Stary Krogi.

00:06:59: Bo moja żona była biskupidzką.

00:07:01: no i tak ma się jakoś dogodali żebyśmy się urzenili.

00:07:05: Ale zaś długo też nie trwało bo to tu jechałam, tam jechałam... I nie wziąłem, bo mojej żony nie będę brała.

00:07:12: będą myśleć że jakiś występ będzie mytamy.

00:07:16: Właśnie szybko przebrała A jej siostra była ładnie starsza, to ta się nie da mówić żeby się przebrać.

00:07:24: Starsze dziewczyny chłodziły do śmierci po Biskupiańsku i teraz nie wiem w którym to dokładnie.

00:07:33: ale to tak jest że ostatnio umarła.

00:07:36: pięć lat temu co po Bisku Piańskuch chodziło.

00:07:38: a tak życie jest jedno jak się człowiek urodzi musi umrzeć.

00:07:46: i tak było właśnie Gdy była taka krewna.

00:07:50: oja, też żona mieszka.

00:07:53: Jak się tam na dół jedzie ten dom tam stoi, bo miała pięć dziewczyn, ale już żadne pobiskopanickie nie chodziło.

00:08:01: Ale matka do śmierci pobisko panickiego do kościołaśli i zadziż.

00:08:06: kupiłam samochód, bo no przedmiał motór to żona wsiadła i chłopca miałam to... Na bak się wsadziło, bo w tym czułem, bo mła żona tam miała.

00:08:14: dzisiaj to zniemal.

00:08:16: Ale zaś kupiłam samochód, bo ona tam od dołu szła i to byli krewni.

00:08:21: Tam dalsze krewyńce, ale to było wszystko uznawane.

00:08:24: Ja wychłodowałem, mówię, pójdźcie do mnie... ja pojadę do kościoła, a to was zabiorę, no bo teraz tam na oddoły jest kilometr do mnie, a tutaj jest przeszadowano.

00:08:35: To przeszedło trzy kilometry i śpieszyło, nie?

00:08:37: A ona zawsze elegancko ubrana o pobiskupiańsku, tak jak gdyby było więcej.

00:08:42: Ale to starsze panie, także ona była wieku takim, że ona mogła być moją matką.

00:08:52: Bo ona miała pięć surów i dwie były starsze łady mnie.

00:08:57: A za trzecie o taką chęcią fajne, gdzie w ogóle wszystkie były.

00:09:01: Ale te dwie było takie... No ładnej się nie użyniły się!

00:09:06: Ale jak była zabała to nasze Franku.

00:09:09: Pamiętaj o puzynkach.

00:09:10: Panie Franku, jeszcze właśnie to wesele, który pamięta jako dziecko.

00:09:15: Czy to jest weseyle, które podobnie wyglądają na tego spektaklu tego co robicie właśnie na scenie z Zespołem Biskupiańskim?

00:09:22: Czy tam były trochę inaczej?

00:09:24: było na tym weselu?

00:09:25: Nie!

00:09:26: Wszystko tak pokazane i tak jest nagrane i tak odbywane dzisiaj jak było kiedyś.

00:09:35: Tam są drobne zmiany.

00:09:37: w czym?

00:09:37: W ubiorze... Bo nasi przodkowie jeszcze, ale to już nie mój ojciec.

00:09:42: Ale jeszcze jego ojciecy.

00:09:44: To oni nie chłodzili w spodniach... My to pompy nazywamy, nie?

00:09:50: Białe spodnie.

00:09:51: czy biskupianie mieli tak czarne spodnię zielone i białe.

00:09:56: To były pocałowe spodnia.

00:09:58: Mogli tam inne założyć, ale jak była jakąś już taką imprezę, to tylko w tych spodnjach do kościoła wczarnych!

00:10:07: Szczarnych i ty wołóżki mieli, nie?

00:10:10: Wie pan co to do złożka.

00:10:11: To jest takie jak krzywzmote satanne.

00:10:16: Ja powiem jeszcze... Byliśmy we Wrocawiu.

00:10:20: To już jest, ja w tym co miałem ile czterdzieści lat byli my we Wrocawiu w telewizji tam.

00:10:33: No i tam my występowali dwa razy.

00:10:36: je raśmy występowały na galowo, białe spodnie, czerwonej jaki.

00:10:41: A drugi raz my występowali tak, z kościoła się przyjechały.

00:10:45: No i a naprócz mi nagalowo tam się przebierali... no i zaś trzeba się przewrać jeszcze roz do tego, do występu.

00:10:58: Ja tam u mnie to długo nie trwało się ubrać.

00:11:02: Tę bolszkę założyłam i był taki fotel jak ten tu mniej więcej na hożą.

00:11:09: Kapelusy położywam tam, na parapecie i sobie siedzę a przyszły takie młode dziewięć dziewczyny i one tam przyszły śpiewać.

00:11:21: jak to śpierali.

00:11:21: do tego nie wiem to jeszcze chyba jest taki grubaz co prowadził.

00:11:26: szansa na... Śpiewna szansę.

00:11:30: czy szansa?

00:11:30: Szansa na

00:11:31: sukces.

00:11:32: I one przyszły josef tak siedzą a one się pytają panie nie panie.

00:11:37: Proszę księdza, a czy my by się mogły wyspowiadać?

00:11:41: A to było akurat przed Wielkanacą.

00:11:47: Ja się uśmiechnął i mówię jak chcecie to proszę bardzo.

00:11:51: No i wyspowiadałem jedną drugą... I to by się nie wydała wcale.

00:11:58: Ale jedna pani tutaj zderzy chleba już się przebrała.

00:12:03: Otwarła, że ja patrzyłem, że te klęczą przede mną i przy drzwi przyjmkła.

00:12:07: I patrzyj mnie!

00:12:09: Jak się odeszły... Mówi, coś ty zrobił.

00:12:12: Ja sobie mam zrobić, nic nie zrobiłam.

00:12:14: Chciałem, żebym nie wypowiadał, co to zrobiło, mówię.

00:12:17: Nie zwiedz mi.

00:12:19: Za nim jakiś czas ksiądz nazywali.

00:12:23: A byliśmy i oba bratanki.

00:12:26: A byliśmy oba bratanki, chłodzili do jednej kochanki.

00:12:34: A musimy jeden poprzestać, a musimy jeden poprzestać bo nam się mogło nie dostać na białym kamieniu siadała.

00:12:50: Na białym kamieniu siadała swoje długie włosy i czesała swoje drugie włosi i czesala.

00:12:59: Oj, włosi, własiste!

00:13:02: Oj, własy, własi, własisne Ale twoje serce nieczyste.

00:13:07: A będzie ono czyszczone, a będzie on oczyszczonę i no ja cię pojmę za żonę.

00:13:26: A będziesz ty miał kopłaty, bo ona nie umiera płety, a to by się dało nauczyć.

00:13:38: A to bym się dała nauczyć, byle jeno chciała się uczyć.

00:13:53: A ci muzykanci właśnie na przedwojenom co grali na weselach.

00:13:59: pamięta pan jak się nazywali?

00:14:01: Chłódzi łoba, chłodzi łaba Józefej a jeden mieszka w Bukownicy Duna a skrzypek w Sarek Robie Tam, gdzie ten krzyż.

00:14:09: nie wiem jak pan jechał, bo on go styliał w jej.

00:14:12: Na tym zakręcie do ten kczyzny i to gospodarstwo tam.

00:14:16: To tu mieszkała, a w Bógownicy i tam dzisiaj pojadęmy.

00:14:19: Ja mogę pana pokazać, gdzie doda mi szkoły.

00:14:23: I tak panów już przedtem mówiłem, że... Nie było nadmiot muzykantów.

00:14:29: I ładnie pod nogi grali, że jak człowiek był młodej, to nie mógł siedzieć, jak oni zagrają.

00:14:36: Tak?

00:14:37: No takie tempo mieli.

00:14:39: no i z grani byli, nie?

00:14:42: A zaś jak panu mówiłem to wesele przed wojną jeszcze się odboła.

00:14:48: No to zaś Niemcy wszystkich porozproszali, nie.

00:14:53: Ten chudy skrzypek wywieźni tego gospodarstwu zabrali do Niemca wsadzili a jego rodzinę wywieżli do Nymiec, nie ?

00:15:01: A ten bukownicy znowu też tam gdzieś on zasiedził W Poznaniu.

00:15:05: w forach siódmych tam był.

00:15:08: uznowali za coś, ale zaś był puścili.

00:15:11: Ale zaś no powyjnie opowiadał że dus to też nie mało i to chyba wydało czuwo na starość.

00:15:20: Jakoś zaś było zaro-wesele.

00:15:24: Tyż mu mojego dziadka zaro... Wojna się trwała bo wesele była to córkę żynią czyli ciotka się żyniowa I weselę było w kwietniu za rok początkiem, a wojna się skończyła od smygu maja.

00:15:43: To jeszcze dwa wesele zrobiło potem, bo w czasie wojny Niemcy nie pozwolili, nie?

00:15:48: No jak zrobili tam jakieś... Weselę.

00:15:51: to takie płaciwo, bo kościół zaś tutaj był w domachowej otwartym, bo tam był zagninty albo w gosynie otwartych, zarazem coś się nie spodobało tam, więc tutaj otwarny i tam z autry.

00:16:03: No to ja w niektórzy tam sobie widzieli ślub, ale po cichu.

00:16:07: W kościele woła i do domu przyjechali, to tam sobie jakieś zrobili się tam przyjęcie, przy stole... Ale Boże Brun, żeby jakaś taneczna i grana była, nie?

00:16:21: A jeśli teraz powiem Panu więcej.

00:16:24: Józa się nauczył grać.

00:16:26: Tam od razu się człowiek tak nie nauczy, ale jako taką grą, bo ojciec był niewoli w Niemczech I miała tam, ta niemka miała dwie córy.

00:16:37: Jedna ta najstarsza była taka w Stara Jagiełpia i tam się z ojcem dogodali bo ojciec po niemiecku umiał, bo te rodzinnej unii umieli po niemecku, bo to byli Niemcy, nie?

00:16:49: I tam się dogodalili że ja mam chęć się uczyć na jakimś instrumentcie a miałem no przed ojciecą kupię takie skrzypce na gwiazdkę Młodzieżowe.

00:17:04: Ale nie było tu takiego człowieka, żeby mnie nauczyły jak to się stroje.

00:17:08: Na ojciec też nie wiedział i to mi się naprzyczyło bo to tam ogrom z tego mi nic nie wychodziło.

00:17:14: Rognął to w kundę i koniec.

00:17:16: I przywiózł mi akordium.

00:17:17: ta pani mu kupiła ta nimka.

00:17:19: Kupiłam ją dała mu pięć dni urlopu i przyjechał, przywiósł mi i do góry.

00:17:26: poszedłem tam i mieli pokój.

00:17:29: Poszedłem do gury.

00:17:30: to ja do rana jedną piosenkę wygrom, jak wygrą tak wygram.

00:17:35: Ale zagrał mu i wiedział, co było grane.

00:17:40: I od tego czasu już zawsze była.

00:17:41: zaś no byli młodzi też czy parotych, bo tu byli Niemcy nie?

00:17:47: Tych Polaków wszystkich wysiedlili gdzieś pomieszali tych ludzi i moja ciotka robiła tam na końcu u jednego gospodarza.

00:17:58: I tu jeszcze jedna, a ja i tacy młodzi po tańcówkę by się zrobili.

00:18:04: A tam stąd taki budynek o sztyle nie ma.

00:18:07: już go rozwaleli, bo tam... I tam nikt nie mieszkał w tym.

00:18:12: Aby tam sugi mieszkali, nie?

00:18:14: Bo sugi to tam byli nie ludzie, bo Niemczeństwo aktowali jak wrogów.

00:18:21: No i ciotka mówi, weźcie na korbią padło i zagrałeś, no my sobie trochę potańczymy.

00:18:28: No, że dobra.

00:18:30: A taki obózek głom krzesnął mi tam jakieś przyniesień.

00:18:34: Musiałbym mieć to co miałam, to bym zagrał.

00:18:36: Jak zagrałam tak zagrało!

00:18:38: Ale tańczyli.

00:18:39: Właśnie razy... Jakiś rum od Cię zrobił a one drzwi sobie zaparły?

00:18:47: A Niemcy tam wpadli.

00:18:49: Ale Ci miejscowi co ci gospodarzy ale u nich codziennie wieczorem Tam mieli swój dyżur i chodzili po dwóch, po trzech.

00:19:00: No i ta ciotka otwarała, a ja... Ci w oknem, bo to niskie okna była.

00:19:06: W oknem w mordzie, w kroki poszedł.

00:19:10: A ja zostało mi... I pewnie w cztery tydzieły byłem i widziałem, że one te były dwie i dwie jakaś z Gostynia tutaj robił.

00:19:16: I też weźli na ten krzesławku siedzę z tym akornionem, nie?

00:19:22: A oni tak patrzą na mnie i padą z kątową.

00:19:30: Ciotka umiała tam po niemiecku i mówi, że ojciec mu przyniósł tak, pani nimka mu kupiła i kozała mu zawiać, że ja się mam nad tym nauczyć.

00:19:43: Acha popatrzę na to i sobie myślałem, że weźmieterom może jernieto łożymie i rozszaśnę wito.

00:19:51: Ale nic, poklepał mnie poraminił Jak on to poładł, to ja nawet długo pamiętałem.

00:19:59: To tak wyglądało... No to ja ci życzę żeby się nauczył grać w Polsce.

00:20:04: Ja mu odpowiedział w dankę, bo to wiedziałem już co jest danką.

00:20:08: I zawsze zaczęło to moje granie zaś.

00:20:12: Tu grałam jakiś czas ze swoim z tym chudem, grałam też, bo zaś już do tej nie miały szans.

00:20:19: bój zabawy i takie Ludowe.

00:20:22: tutaj nie, tańce jeszcze były i tego ale już akordią skrzypca i trąbka.

00:20:28: Takie to weszło.

00:20:30: No to tak by się tu z tymi uchudziły i tam my się... bo miał tak dwóch synów ten jeden poszedł zaś do wojska a ten drugi nauczył się grać na trąbsę.

00:20:40: no i on grał na trombsę i jego ojciec nas skrzypsał a ja ona harmonię na tej akordioniej grali mi zaś po wesołach

00:20:49: itd.,

00:20:50: ale do pewnego czasu, miałem pewnie trzydzieści dwa lata w Łetwarek Zakład na Słowę.

00:20:57: I o sobie to upamiętniłam że ja nie będę nad tym zarobiał abdestratny.

00:21:06: i tak było.

00:21:07: Przyjechałem, grali mi gdzieś na weselu a weselę trwały do drugiego dnia.

00:21:12: tak do pierwszej przeważnie.

00:21:15: Przyjachą do domu przyjechają tutaj krewmi z Żychlewa.

00:21:18: tam się budował Ja mu zaś tam robiłem całą stolarkę i potrzebowało takie klocky, bo tak te drzwi jak tutaj są to w ścianę mrażem musieli taki klocki wsadzać.

00:21:30: I te drzuwi się przybijały, bo dzisiaj już są kołki, że stąd innego.

00:21:35: A w tym czuł nie było tego.

00:21:36: A ten kołek musi być płaskim, bo on jakby wysok to wygaczał.

00:21:42: No i pada na rano będę potrzebował.

00:21:47: Czek tutaj niewyspany, bo cała noc się grała... ale zrobiłem mu te klocki i mówię, no to ja cię przywiezę.

00:21:53: Było się tą weworać i motorem rana mówię cię przywiedzę.

00:21:59: I przyjechałam do domu, mówię do żonej moja wiesz co?

00:22:03: Weź to gdzieś mi słowę albo wywieź gdzieś do kogoś żebym ją tego nie widział bo już więcej gronie będę.

00:22:10: A po weselach się grał z perkusją.

00:22:12: czy nie było perkusji?

00:22:14: był bęben?

00:22:16: No i ogromna by mnie ale tu nogą I na akordonie.

00:22:22: Tu siedziałam, oni sam odbywstać, bo skrzypekram jak już wsto to wiedziałem, żebyś jakiś biskupiański kołołek.

00:22:31: No a trąbko szczysem odstawać, ja nie mogę stwać, bo ja tutaj nogom.

00:22:37: tu był bębil i taki sznure krzedł do góry i tam była taka ksztycha i w ten talysz tam było.

00:22:45: To fajne było!

00:22:47: Ja to widzę, oni to mają też ale... Rękami to piłem.

00:22:51: A jakie graliście utwory wtedy, oprócz tych biskupiańskich?

00:22:56: Jakieś takie hity z radia czy...

00:22:58: Znaczy już my grali taką utworę nowoczesną w radio o tym, że my nie roz tutaj taki... Mieszko Andrzejewski się nazywał, on był taki stary jak on zaczął robić.

00:23:13: W PZGS-u mówił w Gostynie i on tam zacząłby pracować.

00:23:18: Samo ktoś pracę załatwił.

00:23:22: I łąd tam przyniósł taki... To takie było jeszcze prowizoryczne i mi to nagrywali.

00:23:29: Jak leciały jakieś piosenki w radio, to my to nagrywali.

00:23:34: No i zazwyczaj my się uczyli te pioseny grać.

00:23:38: Niektórzy tam ci muzykanci i inni, bo też byli tacy.

00:23:42: skąd wytałacie?

00:23:43: Gdzie jak my to nagrywacie.

00:23:44: Ale my się nie wydali.

00:23:48: Takie były czasy.

00:23:50: A kiedy radio się pojawiło w Krobi było przed wojną radio?

00:23:54: Chyba nie.

00:23:54: Czy kiedy radio się pojawił i prąd w Krobii?

00:23:59: Radio... Późno prąd powstął.

00:24:05: zaraz panu powiem dokładnie w pięćdziesiątym, siódmem roku w listopadzie.

00:24:12: Wie pan co to była za radość?

00:24:14: Jak się świata zaszuciło.

00:24:16: całe mieszkanie oświetlone.

00:24:19: I po tym było tak że przy tych transformatorach starszych wzięli takie latarki, mieli na nachtę tam i zapalili te latarky.

00:24:34: i tam przed transformatorem... Te latarki szaskali w błymowej prąd.

00:24:41: A to się zapalowało, bo to była nafta.

00:24:44: Za szybko zimnią zasytwali.

00:24:48: No i zaś wszyscy ślicają korownicze tutaj na te same właśnie... I była zabawa, winiec taki był.

00:24:55: nie tyż był po czym stronach było jedzenie tam.

00:24:58: W ciemnym lesie ptaszek siada I podsłuchuje, co chtór gada i podsłuchał.

00:25:14: dwoje ludzi a byli oni obaj młodzi i tak sobie rozmawiali.

00:25:33: I dzieciątka się wyrzekali, i dzieciątkę się wyrzekali.

00:25:39: Ty chłopalu po dzimadładom, ty chłopolu po dzimadładom!

00:25:46: Abo się z tobą nie nagodom... Abo się ojca matki boję, a bo się oJca matky boję.

00:26:11: Ojca Matki nie bój ma się!

00:26:18: Abośmy nie są w żadnym lesie ani w polu.

00:26:28: A uwiód byś mnie tej chłopalu.

00:26:39: Ja cię dziewczynie uwiodę, a bo mi chodzi o urodę.

00:26:57: I o ten złoty piersiuneczek.

00:27:11: A jak to życie w krobie wyglądało?

00:27:13: To było więcej zwierząt, czy więcej przyrody?

00:27:16: na przykład, czy krowy mieli ludzie?

00:27:18: świnie tak...

00:27:20: Każdy miał, więc tak przypadałem na gospodarstwo dziesięciocheterowe to przeważnie pięć sześć krów mieli, a im tylko odstawiali.

00:27:33: Ale odstowiali także codziennie.

00:27:35: inny jechał z mlekiem, bo nie było.

00:27:37: Trzeba dzisiaj przyjedziec ze sternia i podjedzie ale dzisiaj są inne warunki, nie?

00:27:42: A w ten czas nie, te kąwie mieli i wystawią na ulicy tę kąwę i jechała ten łoźnica za zbieram do kondensowni zawiósł.

00:27:55: I co dzień inny jechał.

00:27:57: Ale tu wchodzili na dwie grupy, bo ujeżdżę z dużą a każdej krowy miała.

00:28:04: no bo to padali przeszedł pieśń i był pewny pieniądz.

00:28:10: No ale nie było jeszcze tych włosów, tych rolków co są dzisiaj tylko... Nie wiem, czy pan pamięta takie sztobowe drwniane włosy i były.

00:28:22: Tu on był na dole wąskie więc wiekany ustawił i dali było miejsce ale kilkany nie przewrócił do ura musiał stać.

00:28:31: I połoń Wózbo.

00:28:34: to on siedział na przodzie nogi spuścił sobie tam gdzie kunie te barki mają i tak rachował.

00:28:43: A zaś później już... Następniły rolki.

00:28:47: To kupili sobie rolki, no to już jeden mógł jechać, nie musiało dwóch jechaть tylko, bo rolka jest szeroko, nie dwa metry.

00:28:56: no to rządkano w ustawiu a rolka miała też cztery i pół metra.

00:29:03: no to jeszcze muszę dokładnie siedzieć.

00:29:06: A zaś powstało kółko rolnicze, to zrekwidowali te indywidualne.

00:29:12: włożenie tego wolnika Kółko włoziła.

00:29:14: I za to mieli też pieniądze, nie?

00:29:17: To brali starą krobę bukownicy, bo tam nie była półka, bo to mała owiozka... No ale brali, no ale ty się cieszyli, no bo nie musieli wjeźnić, bo pojechali i to wszystko wzięli.

00:29:30: Ale

00:29:31: co uprawiano tutaj w krobie?

00:29:32: Na przykład Len kiedyś uprawiono.

00:29:34: czy albo jakieś rośliny typu konopie na przykład?

00:29:37: Też

00:29:37: ale co uprawiali?

00:29:39: dużo

00:29:39: lnów?!

00:29:40: Len, wie pan co to jest?

00:29:42: To jest bardzo dobry olej.

00:29:44: Ja nawet go kupuję i to butelka czwartka butelki koszuje szternaście złotych w tej chwili ale kupię.

00:29:52: Jak czasem w piątek jest takie jedzenie bo to tradycja była i tak prawie że jest.

00:29:58: No to tam jest ser taki o sobie na ten syr jak na talerzyku.

00:30:06: on to sep tym poleje.

00:30:08: To jest bardzo smaczne.

00:30:09: Ja

00:30:10: też to lubię.

00:30:13: Biały ser.

00:30:14: i ja nawet powiem panu, że od dzisiaj rano sobie... Jest takich puszkach plastikowych, nieplastikowy, ale tak jakby papierowe za.

00:30:24: Miałam apetę i rano to sobie kosmarowałam masą i nato tym białym serem I pomidora jeszcze na to przykroją.

00:30:32: To takie przysmaka jest, bo jak wciąż Łobożulne tę kiełbasą czy jakimś tym to to, że naprzykszy.

00:30:39: Ja chciałem się zapytać...

00:30:41: Jak wygląda tutaj na bliskopiźnie rok?

00:30:46: Że tak jakbyśmy na początku roku mamy sylwestra a potem już niedługo jest podkodziowe.

00:30:52: i co na tym podkodzioku?

00:30:55: Podkodziorek się ładny był,

00:30:57: bo

00:30:58: wioski sobie... Ustaleły już, żeby katarzynki tak samo.

00:31:02: Sowie takie jak w Starokrowe, że chleło całkowicie posadowo.

00:31:06: No mało to oni się jej ustalali.

00:31:08: To te katarzinki trwały cały tydzień, bo no... Tydzień o siedem nie tylko, a w piątek nie robili.

00:31:17: Tak?

00:31:17: Byłem zakazany na biskupizmie, że cisza.

00:31:21: Piątek to był poest ale sobota już odbywała się dali, niedziela tycznia i wszystkie dniaby piątek.

00:31:29: No więc to tak wychodziło że se ustalali sobie te wioski kiedy Któr Starokrowe Przeważne miała we wtorek bo tak se poustalali.

00:31:40: No i te kadarzynki się odbyły.

00:31:43: i na to zaś po tych kadarzynkach już zabawy nie było dopiero po adwencie.

00:31:51: Zabawy się od bywały.

00:31:53: No i nastąpił już w ten czas.

00:31:58: nie sopórz, bo inni sopórz ty na to mówili.

00:32:02: No to pod koziołek musi być, no?

00:32:05: To było znowu tak... W tym typie robili tak samo jak katażynki, że to się jeździło codziennie, no trzeba by mieć dużo pieniędzy i nigdzie nie robić.

00:32:16: To się przyjechała do domu była Nie rozbyła nawet trzecia, czwarta godzina.

00:32:21: A rano na uśmień trzeba było jechać do pracy.

00:32:25: I teraz ten ostatni dzień w Nisopusty to był wtorek bo w środę jest popielec.

00:32:34: To był taki zwyczaj że rolnicy przychodzili na tę zabałę a to specjalnie była zrobiona zabała i to ona się nazywa taniec do wielkich gulnów że jak nie pójdzie na tę zabawę i sobie tam nie zatańczy, to mu lędnie urośnie.

00:32:53: A oni mi lęd... Trzymali, bo to było kosztowne.

00:32:58: Za to był pieniądz, bo ładnie płacili za to, nie?

00:33:01: Ale to musiał we młodzieci czysty i czyste ziarno oddać.

00:33:06: A to nie było też tak lekło.

00:33:08: No to my jako kawalerka tutaj jeśli u tego cieślaka tam były i zasalą dwa takie pokojki no trochę większe jak ten tył To oni tam łagrodów z tej strony, niestety gospodarze weźli, tam sobie usiedli.

00:33:23: A cieślał miał sklep, wódkę też miał... No to zarówno tam przyszedł Rolewicz na niego, tak i po zwyczaj, a on się cieślad nazywał, ale już się nie gniewał.

00:33:37: Czynieś no tam flachę?

00:33:39: No a z drugiego stowowałem adono z drogą!

00:33:43: No do jednemu przyniósł, drugiemu przyniosł.

00:33:47: Jak se chłopi płapili, to tam na jednej wrazca się nie skończyło.

00:33:51: To myjem te dziewuchy wyprowadzali do tańca.

00:33:56: No wujano dali, żeby lin uroz, to muście se z moją dziewczyną zatańczyć, a oni czeką... no z wielkim honorem śli tańczyć.

00:34:09: A jak już zaś sobie płapieli, to sami ślip o dziewuchej ale fundowani.

00:34:15: Jak dikowo wytańczą Czego ladej kupiło.

00:34:18: A ciężko się śmiał, bo zarabiał znowu.

00:34:22: I to właśnie było wciąż.

00:34:25: Długi czas to było!

00:34:26: Na razie to jakoś stopniało i dzisiaj już tego nie używałem.

00:34:32: a podkładziołek to jest ale to my w Zespole robimy.

00:34:36: Katarzyńki tyż tak była kiedyś i podkładzołek też.

00:34:42: To już do Wielkiej Góry nie ma.

00:34:45: To ten ostatni dzień, ale co było?

00:34:49: Tam cieść odbyła Zygor na sali.

00:34:52: Jak dochodziła dwunastadza za piętnaście doszedł do muzykantów i padł kończyć bo post się zaczynał a my rozwzieli.

00:35:01: ten zygór mógł przestawili.

00:35:04: No przedmym mu przestawiliśmy o pół godzinie a on miał takie łokienko w ścianie i tam sobie widział wszystko nie Rozmowało pół godziny by mu przestawili, bo o godzinę to by się kapnął.

00:35:17: A on tam wejrzył za jakiś czas od drugie pół godzin i było godzina jemu co wnyli.

00:35:22: I to już była pierwsza godzinha za piętnaście.

00:35:24: a oni przyszły i kończyć, bo jak krucił odezwo przez czołg z pierwszą godziną niemożliwy.

00:35:32: Polecia do sklepca popatrzeć... Ten zegar musze zrekwidować spadobu.

00:35:40: Bo on coś nie wodzi.

00:35:41: tak, a my to przestawiliśmy.

00:35:44: A była jakaś taka specjalna piosenka na tą zabawę o tym wielkim do tego wielkiego lunu?

00:35:50: Była, ale i o te pamięki... Nie pamiętam tych piosenków.

00:35:54: Ona tam była rzadko śpiewana, bo tak już nie była śpievana właśnie ten dzień.

00:36:01: Ale to no znałczyli nasze dziadkowie.

00:36:03: To oni zaśpiewali zaraz.

00:36:05: My pomogli.

00:36:10: A tak wieźnum, bo już pan mi się chyba z dwa razy opieł.

00:36:16: Jeżeli chodzi o wieś... Dzisiaj wieś, a kiedyś wieś.

00:36:21: to jest całkiem co innym dzień do nocy jak to powiedzieć.

00:36:25: Kiedyś to wjeść.

00:36:26: to było na taką wieźną.

00:36:27: Rzacowano trzeba powiedzieć biskupiane nie, bo oni szło je szacunek dla siebie mieli.

00:36:35: i dlatego był rejon bogaty tutaj bo oni wiedzieli co zrobić, jak zrobić i jak następowała ta rewolucja, że kunie na polę nie nalają się, bo będą traktory.

00:36:53: To jeszcze takie.

00:36:53: niektórzy starzyw dziadkowie padlali – ojoj!

00:36:56: Jak będą traktorem uroczy, to plunów nie będzie.

00:37:00: Tak mi sprzeczki wodziły na zebrania.

00:37:02: No ale szybko się przerobili.

00:37:05: jednak mieli rację.

00:37:07: Jak traktory przyszły, to tutaj na dole jakby pan jechał ze starych robinadów i kręcił na gósty.

00:37:14: To za tym ostatnim budyńkiem ten gospodarz kupił traktor już bo waroł bumbi nie?

00:37:21: I wywaroł pieniądze z potochu szwedzkiego i butelki z winem.

00:37:31: I to było zakopane, bo to był law spodobnie w tym miejscu, oni pewnie jak uciekali.

00:37:38: Kupy pieniędzy w takiej skrzynie, pieniądze i to w dzień do własnego zaś te pieniądzia.

00:37:43: To chyba tam do muzeum nie wiem.

00:37:45: A serwiny co zrobili?

00:37:47: Murę lepieli.

00:39:40: Proszę powiedzieć jak się śpiewa do dut?

00:39:43: Czy się śpiewa przed muzyką czy w trakcie muzyki?

00:39:47: Czy właśnie przez dudy się śpiwa?

00:39:50: Jak to trzeba zaśpiewać żeby to dobrze było?

00:39:53: To panu powiem Były tak na biskupiźnie, że ci co umieli ładnie śpiewać i ładnie tańczyć to ci mieli perspektywę.

00:40:05: Czyli dziewczyny za nimi patrzali bo przed wojną było inaczej.

00:40:10: Mógł być garbaty, smarkaty jak to umyli.

00:40:13: ale jak doszło go szodawstwo to dziewuchy zanim latały powoli nie się zminoła.

00:40:19: Ten kto miał moje zdolności do tańca do śpieru ten muszanowany i poważany przez dziewczyny.

00:40:28: A tam śpiewali przed muzykantami, też tak jak ja wczoraj śpівałem tutaj przy chłowie, nie?

00:40:38: Ale musieli umieć śpierać.

00:40:40: i żeby nie fałszować, bo muzykańci, jak to stali grać, co zaraz może wrócić uwagę, a do tym mi to więcej nie potradź, bo ty mi brudzisz w moją granią.

00:40:52: Musieli tak... śpiewać, jakby nie grać.

00:40:55: Aż o wśpiewali wciąż taki pozwyczaj.

00:40:58: Ale jeden nie śpiewał.

00:40:59: zawsze tam ze dwóch stanuła.

00:41:01: Z czasem ze szterech stanęło.

00:41:04: Śpiewani to mogli śpięwać ale mówię jak Który Słauszowo zaraz był wygnany.

00:41:11: Na blisku piźnie się bardzo wysoko śpiewa.

00:41:14: Trzeba było wysoko.

00:41:15: i to gdzie się pan nauczył?

00:41:17: śpiem?

00:41:17: Po prostu pan od rodziców czy może od babci...

00:41:21: No więc dużo się nauczyłem właśnie przed tym filmem, co już panom wspomniałam Wielskupiańskim.

00:41:29: Bo to my się schodzili tam do Świetlicy i to była świetlica tam gdzie Tero jest w szkole, nie?

00:41:35: Tam kierownik szkoły, bo dzisiaj jest dyrektor, a kiedyś był kierownik.

00:41:42: I tam miał taki ustywny pokój i mówi na sali przychodzą różne ludzie i mówię Czuł przy chłódźcie i to się uczcieli.

00:41:51: Tych piosenek my się od naszych rodziców uczyli, nie?

00:41:54: No to mi se napisali tam... A bo pokład jak się nazywa ten kierownik płosi mnie do klasy na pisaną o tablicy.

00:42:07: I z tablicy mi se skrzytywali śpiewali mnie, a nasze rodzice tam se na boku siedzieli, jak było źle te uwagę zwrócili.

00:42:18: się dużo nauczyłem też.

00:42:21: Co cały nie umieli, to o dzisiaj też umiem.

00:42:23: No tak trzeba powiedzieć prosto.

00:42:26: A podczas Wysela na przykład do Oczepin?

00:42:29: Dziewczyny śpiewali.

00:42:31: Matki, żonate nie, same dziewczynę.

00:42:36: Bo to było i oczepiny.

00:42:38: Popaki też nie śpiali.

00:42:41: Tak i był zwyczaj... Nie wiem, może dobrze Jak to mówią?

00:42:48: Każdego jeździ mu słyszałem.

00:42:51: A długo trwały oczepiny?

00:42:54: No tak, powiedzieć pół godziny nieduży.

00:42:59: Bo to ty jeszcze trochę skracali, ale to wszystko musiało być wyśpiewane, nie?

00:43:03: Tak żeby to po łebkach przelicęć jak to mówią.

00:43:07: Musiałoby być wszystko dokładnie bo jak nie to dostały nagane też na tych dziełach było przeważnie tak jak były duże wesele bo to wesela robili takie, jakie było mieszkanie.

00:43:21: Bo nie były na salach żadnych weselów, bo wesela był młody panmy w domu.

00:43:27: Jak miała duży dół i duży pokój jeden, to było wesele dużo.

00:43:34: A jak było mały dół no to była wesela mała, bo liczyli się z miejscami.

00:43:44: Jeszcze jak ja... Ta sala była przecież blisko, bo ja się nie umiem, ta sala jest blisko.

00:43:51: Ja mówię do teściowej ale niezwośliwie.

00:43:56: Najlepiej by było mówię te tańce urządzić na sali a to by przyszli tylko na jedzenie.

00:44:04: Ale nie gniwała się teściowo, bo zdaną.

00:44:06: wiem że to się nie obraziło co są dla mnie.

00:44:09: A on nam mówi tymi dobrze myślisz ale wiesz sami ludzie powiedzą Ja mówię, na ludzie się nie złożą.

00:44:16: No ale ja już tak ojezdę i muszę złożać.

00:44:20: To było takie średnie weselne.

00:44:23: Przeważnie były wesele takich siedem par młodych i szternaście starych.

00:44:30: To była taka... Jak już po mną panu był duży mieszkanie, tam dziadek miał taki pokój wielki jeden bo on miał dwanaście dzieci sześć, sześmiu córów i on dobudował.

00:44:45: Dobudował, bo on to kupił, bo to Niemcy byli tu.

00:44:48: jak się powstanie wielkopolskie udało, to te Niemce tam sprzedowali tych gospodarstw.

00:44:54: To ten cały rząd co tam jest za mną, wie pan gdzie omieszczą?

00:44:59: Tak tak.

00:44:59: No tu na tej popyczy.

00:45:00: Jak łodemnie się jedziesz nadu po prawej stronie te wszystkie budynki to nam Niemca wszyscy byli.

00:45:08: Tam mają ten Niemiec, który był stary kawaler.

00:45:12: Nie możecie i zazjaki był stari.

00:45:16: To gospodarstwo rozparciało tym ludziom, którzy u niego pracowali.

00:45:21: Ale to już byli Niemcy tam jeszcze nie Polacy.

00:45:24: Może Polacy byli jako pracownicy.

00:45:27: A zazjak powstanie się udało bo oni te gospodarska sprzedawali i wioli do Niemca.

00:45:36: I dziadek, kto kupił mój to gospodarstwo, pod głoscyniem miał trzy hektary i to tutaj kupiło dziesięć hektarowe.

00:45:46: Za te same pieniądze.

00:45:49: To ja nie wiedziałam tylko za dźwiękom tłumaczą, jak to kupili i tak kupowali to wszędzie.

00:45:54: A nie między innymi wiele sprzedadzi w Joli.

00:45:57: Boli się coś Polaków?

00:45:59: Nie wiem jak to było.

00:46:00: Aby dwóch zostało... dwóchs zostało.

00:46:07: To gospodarstwo trwało do czterdziestych, do pięćdziesiątych u drugiego roku gdzieś.

00:46:15: Zawsze o życiu taki facet.

00:46:16: to oni mieli jedną córkę, czyli Niemcy.

00:46:19: On się nazywał Tepa, a dobrym nim jest z tobą.

00:46:25: i on miał tutaj duże gospodarztwo, było dziewięćdzieszczość siedem mórków, prawie dwadzieścia militektarów nie?

00:46:34: I to gospodarство trwała, on zaś zachorował ten... Ten Tepę, no i ona do tej miała... Bo ona była polka, a on się to z Polkomorzeniem.

00:46:45: I ona ta jeszcze sobie wzięła jakiegoś pracownika.

00:46:49: Miała jedną trwę!

00:46:52: I przyjrzał taki facet z Gostynia.

00:46:56: A to nie go było składać.

00:46:58: No i zasięźmiali z niego na przykład za żołąkę sprzedawać, bo to mieli dużo łąki.

00:47:03: też jak łąkę sprzedał, nie wiem o co to zacząłem.

00:47:07: Mój ziemię sprzedawałem i z gospodarstwa takiego, jak panom mówiło, że prawie bosta murk została trzydzieści, bo ja sprzedałam wszystko.

00:47:17: To też nie chciał sprzedać.

00:47:18: ale ta taściała tych trzydzieci murk sobie zaznaczyła przy zapisie, że jak ona przeżyje będzie żyć.

00:47:27: dnieśmy tego ruszyć i tu zostały i do dzisiaj to jest.

00:47:32: Dobrze Panie Franku, chyba że jeszcze bym mi pan powiedział czy na weselu albo przy ślubie Panowie coś śpiewali?

00:47:42: Do Pana młodego albo na wyjście z kościoła.

00:47:45: Śpiewaliśmy, ale przed Kościołą nieśpiewani.

00:47:50: W pościele to co należało do krzynca i organisty, ale śpievali dopiero w domu.

00:47:59: Więc jak przejechali z kościała to pierwsze było tak, Wiła, bo zagrany i wiwata zatrancieli, ale tylko młodzi.

00:48:08: Młodzi i potem wiewacie był przodek, wie pan co to jest w przodach jeden tanczą?

00:48:15: To było tak że modopamna tańczyła ten przódek z drużbą Ale jak młody pomysle nie pozwalło, to on tańczuł.

00:48:25: Pada.

00:48:25: wesele jest mojej obdę tańcza, a nie tej.

00:48:28: Ty pada możesz mi rządzić, ale wódką, ale moją żoną mi rządzią nie będziesz.

00:48:32: Więc to takie dwojakie były, a tutaj nie.

00:48:35: No i potem było obiad.

00:48:38: Przed tym było... Jak ja byłam młody, bo ja byłom pisze na weselu, to miało mu.

00:48:42: kuzynka się żyniła.

00:48:43: Miałam siedemnaście lat.

00:48:45: I on je chciał być, bo to nie była tak łatwa dla weselów biskupiacznie.

00:48:48: Tam była służyć szatym, starym do przodu służyć śpiewać trzeba by ojrzumieć.

00:48:54: No ja to umiałam i ona przyszła mężem do mnie w niedzielę.

00:49:01: to była, tak wieczorem.

00:49:03: A miała brata z starszyłu a nie było żonaty jeszcze i tam my się trafili a on padł tutaj.

00:49:09: no idź dłodą młode państwo ducie przyjdzie.

00:49:12: Ja mówię jaka co?

00:49:14: Bo może być na Wesseru.

00:49:15: I ona w Wesseruu siedemnaście rodło ale może być i żebyś nie odmówił bo ty umiesz tańczyć śpiewać pado to się przynoszę.

00:49:24: No i tak było.

00:49:26: Nie miał mi bieręci no ale przystą... Jak to młodzi?

00:49:33: Ojciec spadał, jak już chcesz na ten weselu być.

00:49:36: No to kupcę nowe buty bo ja miałam buty ale takie tam po kimś nie.

00:49:42: no i te buty wkrobi mi jeden szef zrobił a wie tak jak to młodziej.

00:49:49: no żeby naród na nogę ładnie pasowała nie czerwoną jaka tam.

00:49:53: i ty uszą to mi uszą tutaj stary krobi jeden krawiec dobry krawia co No, ale na te wesery zaś poszedłem w tych nowych błytach i przyszła godzina dwudziestadruga.

00:50:09: A ja ona te nogi już nie mogę, bo nogi się zrobiły większo od błydów.

00:50:14: A ten wujak, tym młodej pannej bratwa to co ci jest?

00:50:18: Ja bym no... Nogi mnie pażą.

00:50:20: mówię, bo... Noga zrobiła się większo już od błyta.

00:50:24: Chodzi na zewnątrz.

00:50:25: Oni tam mieli taki stawek, nie, na wygrodzie A to było listopad już śroń, bo na wieczór biało była.

00:50:32: Ja w tych czerwonych jacek, w tych białych słodniach, w tym wodzie stanął mnie a tak stanąłem gdzieś tak powyzyglozną i mówię stój tak długo o szczy nie będzie zimno w nogi.

00:50:45: To stoję, a on tam co chwila przyleciał do mnie.

00:50:49: No a zaś wreszcie czuję że zimna mi się robić nogi, no to dochodź ze mną.

00:50:53: Wziął takiego szmata te buty i mi wytarło, to był mokre.

00:50:58: Wytarł i teraz bierz się za taniec.

00:51:01: I powiem panu, że tak się te buty uformowały, że ją w nich mogłem spać po tym.

00:51:06: A tak bym nie beczywał!

00:51:09: A łąd stary facet o zasierżeniu ale już był stary dozióż miał, bo zaraz sierdziewa.

00:51:17: Jak se żenią zasięło żynią... Ale wrębłowia się tu łażyniom na biskupidzinie a mógł się łażyć gdzie indziej.

00:51:24: no ale to takie bowie pan Zwyczaj, że miskopiany nam jest kopieźnie.

00:51:41: Wysłuchaliście audycji z cyklu Wywiad Swobodny Rozmowy i teksty o kulturze tradycyjnej zrealizowanej w ramach projektu Forum Muzyki Tradycyjnej.

00:51:51: Dofinansowano ze środków ministra Kultury i dziedzictwa narodowego dochodzących z Funduszu Promocji Kultura.

00:51:59: Więcej materiałów na muzykatradycyjna.pl.

O podcaście

Podcasty muzykatradycyjna.pl opowiadają dźwiękiem o muzyce wiejskiej w różnych regionach Polski. Prezentujemy nagrania wykonawców kontynuujących lokalne i rodzinne zwyczaje muzyczne. Rozmawiamy o historii muzyki tradycyjnej, jej współczesnych odsłonach i przyszłości. Chcemy stworzyć przestrzeń do dyskusji o aktualnych kontekstach tradycji muzycznych i stawiania pytań – dlaczego, po co i jak? Gośćmi podcastów są mistrzowie śpiewu i gry na instrumentach oraz ich uczniowie. Dzielą się swoją muzyką, wiedzą i doświadczeniem. Zapraszamy do słuchania o najciekawszych zjawiskach i postaciach muzyki tradycyjnej w wywiadach z twórcami, audycjach autorskich i rozmowach praktyków i teoretyków muzyki tradycyjnej.
•
Polish traditional music – the source of inspiration for Frederic Chopin 200 years ago – is still alive. Yet this is not common knowledge, even in Poland. Throughout the second half of the twentieth century, peasant culture was mainly represented by large state-owned ensembles, which did not transmit the values and spirit of the village music. Meanwhile, outstanding musicians and singers in local communities were not enough appreciated as artists in their lifetime. Even today,hundreds of artists play and sing original village musicrooted in local village communities –throughout the Carpathians, Rzeszow, Cracow, Wielkopolska, Kujawy, Mazovia, Radom, Lubelskie, Podlasie to Kaszuby region.
Our podcasts are created to give voice to the local cultural heroes and to tell you about: history of Polish folk music, including national and ethnic minorities; personal stories; the styles and types of traditional music; cultural contexts of music; the modern phenomenon of transmitting musical traditions from rural to urban; today's young followers of these traditions.

przez muzykatradycyjna.pl

Subskrybuj

Obserwuj nas