muzykatradycyjna.pl

muzykatradycyjna.pl

Muzyka polskiej wsi

Transkrypcja

Powrót do odcinka

00:00:04: Pocztówka dźwiękowa.

00:00:15: Dzień dobry, jestem o pani Wieryniczy Boróg w Malinnikach.

00:00:18: Pani Wiero, a proszę opowiedzieć jak to było, jak pani pamięta dzieciństwo?

00:00:24: Czy dzieci w tamtym czasie miały dużo pracy czy dużo pomagały w domu?

00:00:29: Czy dużo się mogły bawić i jak się bawiły, to w co się bawiły w tamtych czasach?

00:00:36: Różne rodziny byli... Ja na przykład była na miesią w rodzinie A mój brat był starszy, dwadzieścia lat.

00:00:44: I on ożenił się.

00:00:45: to ja przeważnie już jak wieczór obrządki pójdę robić to ja pilnowala te dzieci i trochę tam nie boliło bo moje koleżanki w tamtym czasie w Chowanego grali się pod wieczorem przeważniej.

00:01:01: W mieszkaniu nazywali się takie szmurki.

00:01:05: To też bawili się.

00:01:06: A co

00:01:07: to było, te szmurki?

00:01:08: Też murki to zawiozywali oczy i jedno, drugie lapalo.

00:01:15: I tak bawili sie!

00:01:16: I ja przeważnie to brata dzieci pilnowala.

00:01:20: To ja to tam bardzo nigdzie nie chodzila.

00:01:23: Ale moje koleżanki to już biegali... ...i chlopcy przychodzili i chowanego bawili se.

00:01:34: Było ich nie życie, troszkę lepsze.

00:01:37: No a moje to tak zeszło.

00:01:41: A jak Pani pamięta, to w jakim wieku dzieci już pomagały w domu?

00:01:44: Czy, nie wiem, paźd gęsi czy coś sprzątały, czy przysianie, czy przeżniwach...

00:01:50: Już dziesięć lat to już podgrabiali coś tam.

00:01:56: O!

00:01:57: Ale przeważnie jakieś jak po siedem plaz skączyli.

00:02:01: To kto do szkodu nie poszedł To już ten czas z grobiami chodzili, na polę chodźli i w domu pomogali dla rodzicom.

00:02:12: No a później zimą to po kondziele było, to coś uczyli się robić.

00:02:18: Moja mama taka starsza była, to ja od sąsiadki nauczyła się skarpety robici i svetro i wszystko.

00:02:28: Sąsiadka pokazywała... A i wyszyła, czyla mnie ta sąsiadka.

00:02:35: Bo mama jako siewiem w takim czasie wychowywała się, że nie umiała tego robić.

00:02:42: Bo mamawie bierzeństwie byla to stara kobieta.

00:02:46: A na przykład szło sie w pole paść krowy?

00:02:51: Czy owce, czy konie jak było sie dzieckim w tamtych czasach?

00:02:54: U nas wersji to olejka była a wnioska była dużo Na dwa tygodnie, na miesiąc to kolejka.

00:03:03: jak przyjdzie do jednej krowy to jeden jest w Paslu się.

00:03:07: Czy

00:03:07: to polegało na tym że wszystkie gospodarze czy jakaś umówiona część wsi razem

00:03:12: pasła?

00:03:13: Wszystkie gospodarzy?

00:03:14: no to kolidnością przychodzi ten dzień po kolei z Paslu sie

00:03:20: Czyli.

00:03:20: wtedy łąki były takie bezpańskie?

00:03:23: Lągi takie byli.

00:03:25: co na paswisko to na paswicko, a co do koszenia to do koszenie.

00:03:29: Ale

00:03:29: te co na pastwisko nie należały do nikogo?

00:03:32: To jak było ogólnie takie jaskowe było u nas zawiązką to wychłon nazywamy się z nas ten wygląd.

00:03:40: Rano wywodzili konie i tam był pasuk jakiś.

00:03:44: I zabieral się te konie, czasem jak trzeba gdzieś jechać to wysyłali mnie żeby szlap przyprowadziła tego konia a już wchodzili do szkoły to brala książkę i las taki był.

00:03:58: I dwoje koni było, to po wojnie już bylo To do lasu.

00:04:04: te koni były Wodzila i pasla i książkę czytala, brala co tam w szkole było zadane.

00:04:12: To tako o bylo!

00:04:14: A jak dzieci pasły te zwierzęta?

00:04:16: to rozumiem że kilka dzieci nie jedna osoba tylko ileś osób?

00:04:21: Byl pastoch...

00:04:22: Ktoś do pomocy?

00:04:23: Do pomocy ktoś.

00:04:24: To kolejka już każdej chaty.

00:04:27: ktoś tam po kolei wychodziło.

00:04:30: A w innych pracach pomagały dziewczynki a w innych chłopcy jak byli jeszcze dziećmi.

00:04:35: Chłopcy i dziewczynki pomogli, bo takie czasy było już wcześniej.

00:04:40: Wszystko trzeba było robić.

00:04:42: A w dół bylo kilka wewsi.

00:04:45: To musowoż żeby te dzieci pomogali.

00:04:48: A u nas to były dorosłej bracia i wszystko.

00:04:52: Ja pomagala, pomagalabym lubiła pracę.

00:04:55: możej tak i teraz zaraz było się że nie mogę siedzieć.

00:04:59: Spokojnie!

00:05:00: Jeszcze by Pani wróciła do tamtych czasów, czy już nie?

00:05:04: No żeby młoda Byla, kto upodobali się dla mnie w te czasy.

00:05:07: Choć po wojnie mówili że bieda.

00:05:10: ale u nas ja nie odczuwala biedy bo jedzenie było.

00:05:14: Było dwie krowy no i chleba do chlebu.

00:05:18: to nie było.

00:05:19: jest winie też Tu czyniki byli, to nie było biedy.

00:05:23: Ale wesolo było, bo zabawy byli... To niedziela, kiedyś w niedzieli robili zawsze zabawy.

00:05:30: O i wasolo było!

00:05:31: Ludzie były zgodnie, nas było czternaście dziewczyn, ale my dziś schodzimy się mówimy że nigdy nie kluciliśmy, nigdy jedno drugie nic nie powiedziała złego.

00:05:43: a teraz to inne ludzie, inny wszystko.

00:05:46: A jak

00:05:46: były małe dzieci w domu, to te starsze się nimi zajmowały?

00:05:50: Zajmowali sobie i dzieci pilnowali.

00:05:53: Ale mojej koleżanek to tak nie było.

00:05:57: To mało.

00:05:57: u mnie bylo, że starszy był brat i ożenił się i dzieci bylo.

00:06:01: To ja dwójkę dzieci wychowała.

00:06:04: O już Szczecia to zamożył mnie z tego samego roku, córka była to już nie.

00:06:10: Bo no bo moje rodzice już mnie na staro smieli... Ale moje koleżanki, że wcześniej położenione nie mieli z tego pilnowania tyle.

00:06:22: A śpiewała Pani tym dzieciom swoim?

00:06:24: Albo tym którym mi się Pani zajmowały jakieś koły samki?

00:06:28: A

00:06:29: jakie

00:06:52: na przykład?

00:07:02: Jeszcze jakaś się przypomni.

00:07:04: Nie wiem, kto podpowiedzał to.

00:07:08: Przepraszam, że tak on spiewala.

00:07:12: Może jeszcze coś o tym było.

00:07:14: nie pamiętam.

00:07:15: A ta taka Ojżalaja Żyteczko-Prydorozi to Brzniwa ją śpiewali?

00:07:20: No... Ojżalia żytecko prydorozi Wiesza na koleszeczku naberozy.

00:07:58: To jest ostatnie pytanie.

00:07:59: Myśli Pani, że dzieciństwo w tamtych czasach było ciekawsze niż teraz.

00:08:04: Więcej dzieci się ze sobą bawiły, bo teraz się mówi, że zajmują się komórkami i komputerami a wtedy to musiały na podwórku się bawić.

00:08:13: Ja myślę, że dużo ciekawsze było kiedyś życie dla dzieci.

00:08:18: Bo biegali nie mieli troski i chowanego i też murki.

00:08:24: bawili się gdzieś i w ogrod po policji.

00:08:29: Pamiętam, u nas był ogród.

00:08:32: A później już budowali się rodzice to zmienili tą dzialkę na drugie i ja nie wiedziałam że to już nie nasz ogród.

00:08:41: I ja swoje koleżanki zaprowadziła ten ogród, my ci byli tam obrywali a ci byliby tam żonina jeśli dziecko w tysiące piorków.

00:08:50: Ale niestety tak gospody nie zobaczyły i mama mi powiedziała i mama mówi pamięta żeby tam nie chodziło bo to już ale biegali po sąsiadach.

00:09:02: W wojnie było wszystko spalione, tylko jak gdzieś tam dżewko rosznie to udarli się, nazbierali gruszek i wiesięć czy czego tam.

00:09:14: To nie było po wojnie tego, bo spalone było.

00:09:18: U nas chata spaliła się w czasie wojny, to pod lasem tam zrobili takie jamy.

00:09:25: Ja pamiętam, tam byla.

00:09:26: To ta to pieczona jabłka przynosili.

00:09:29: Chata paliła się i jabłko pietlisi.

00:09:32: Na drzewie?

00:09:33: Na drzewie.

00:09:34: Takie czasy były, takie wspomnienia.

00:09:37: Bo mnie to ciekawe było.

00:09:40: A uczycie się to ja... Nie bardzo chodziłam.

00:09:45: No nowki to nie bardzo, nie powiem...

00:09:47: Do zabały tak?

00:09:48: Do zadały tak!

00:09:50: Do piosenek do zadałych.

00:09:52: Do roboty co robili.

00:09:54: to dla mnie dobrze wychodzilo bo moje koleżanki czasem zrobią że nie ma na co patrzyc.

00:10:00: ja mi nie dobrze wychodziło wszystko a czytać dużo nie miałam chęci.

00:10:05: Dziękuję bardzo za opowieść.

00:10:08: Nie idzie do wsiaczy.

00:10:14: Wysłuchaliście audycji z cyklu wywiad swobodny, rozmowy i teksty o kulturze tradycyjnej zrealizowanej w ramach projektu Forum Muzyki Tradycyjnej.

00:10:23: Dofinansowano ze środków ministra Kultury i dziedzictwa narodowego pochodzących z funduszu promocji kultury.

00:10:30: Więcej materiałów na muzykatradycyjna.pl.

O podcaście

Podcasty muzykatradycyjna.pl opowiadają dźwiękiem o muzyce wiejskiej w różnych regionach Polski. Prezentujemy nagrania wykonawców kontynuujących lokalne i rodzinne zwyczaje muzyczne. Rozmawiamy o historii muzyki tradycyjnej, jej współczesnych odsłonach i przyszłości. Chcemy stworzyć przestrzeń do dyskusji o aktualnych kontekstach tradycji muzycznych i stawiania pytań – dlaczego, po co i jak? Gośćmi podcastów są mistrzowie śpiewu i gry na instrumentach oraz ich uczniowie. Dzielą się swoją muzyką, wiedzą i doświadczeniem. Zapraszamy do słuchania o najciekawszych zjawiskach i postaciach muzyki tradycyjnej w wywiadach z twórcami, audycjach autorskich i rozmowach praktyków i teoretyków muzyki tradycyjnej.
•
Polish traditional music – the source of inspiration for Frederic Chopin 200 years ago – is still alive. Yet this is not common knowledge, even in Poland. Throughout the second half of the twentieth century, peasant culture was mainly represented by large state-owned ensembles, which did not transmit the values and spirit of the village music. Meanwhile, outstanding musicians and singers in local communities were not enough appreciated as artists in their lifetime. Even today,hundreds of artists play and sing original village musicrooted in local village communities –throughout the Carpathians, Rzeszow, Cracow, Wielkopolska, Kujawy, Mazovia, Radom, Lubelskie, Podlasie to Kaszuby region.
Our podcasts are created to give voice to the local cultural heroes and to tell you about: history of Polish folk music, including national and ethnic minorities; personal stories; the styles and types of traditional music; cultural contexts of music; the modern phenomenon of transmitting musical traditions from rural to urban; today's young followers of these traditions.

przez muzykatradycyjna.pl

Subskrybuj

Obserwuj nas