Wyletieła dusza z tieła — o zwyczajach pogrzebowych na Podlasiu
Dla naszych przodków śmierć stanowiła oczywisty element życia. Byli z nią bardziej oswojeni niż współczesny człowiek. Wiele osób umierało młodo, nie dożywając czterdziestu lat, umierały dzieci i kilkudniowe niemowlęta. Choroby zbierały śmiertelne żniwo. Człowiek obserwował i uczestniczył w pochówkach, doświadczał wielkiego smutku, utraty, żałoby. Z drugiej strony wierzył, że śmierć – najbardziej zagadkowy i niewyjaśniony obrzęd przejścia, prowadzi do znalezienia się duszy w innym, prawdopodobnie lepszym świecie. ■ W wersji audio artykułu wykorzystano nagranie pieśni pogrzebowej „O, Boże, moj Boże” śpiewaną przez mieszkanki wsi Kożyno (gm. Bielsk Podlaski): Nina Wawrzeniuk, Olga Wawrzeniuk, Anna Kościuczuk, Maria Denisiuk. Nagranie z archiwum Stowarzyszenia Dziedzictwo Podlasia
Komentarze
Nowy komentarz